Facebook Linkedin Google Plus Twitter Odwiedz nas na Facebooku

Rekrutuj z nami w Europie »

Polish

Kłamstwa w CV? Nigdy tego nie rób!

Nie naciągaj faktów, mając nadzieję, że douczysz się przed rozmową. Nie pisz, że byłaś specjalistką w dziedzinie, z którą miałaś tylko minimalny kontakt. W CV bardzo łatwo nakłamać nieświadomie, uważaj więc na niektóre słowa. Zamiast ubarwiać, stosuj proste triki, które wzbudzą zainteresowanie rekrutera.


1. NIE KŁAM W NADZIEI, ŻE PODSZKOLISZ SIĘ PÓŹNIEJ

Kłamstwo w CV może wydawać się niewinne, na przykład jeśli napiszesz, że znasz jakiś produkt czy system w stopniu wyższym, niż w rzeczywistości. Nic bardziej błędnego – przestrzegają specjaliści od HR.

- Nie warto pisać, że umie się więcej, w nadziei, że douczy się przed rozmową. Nie da się - przestrzega Magdalena Sękowska. - U nas w spotkaniach dotyczących technologii bierze udział, oprócz zatrudniającego managera, osoba techniczna, specjalista w danej dziedzinie. Byłam świadkiem takich rozmów - specjaliści nie pytają o rzeczy z książek, tylko o takie, które dzieją się, gdy w praktyce pracuje się z danym produktem czy systemem.

Identycznie sytuacja wygląda w przypadku języków obcych. Oczywiście, znając jakiś język, warto podszlifować go przed rozmową kwalifikacyjną, ale nie da się w kilka dni przeskoczyć z poziomu podstawowego na biegły. Uważaj więc, oceniając znajomość języków. Specjaliści HR podkreślają, że bardzo często trafiają na przypadki, kiedy kandydat deklaruje bardzo dobrą znajomość języka, a na rozmowie kwalifikacyjnej okazuje się, że w ogóle nie potrafi się w nim komunikować.

- To wpływa na wiarygodność kandydata w każdym obszarze - ostrzega Marta Aserigadu. - Przestajemy mu ufać w każdej kwestii i zaczynamy drążyć wszystkie informacje podane w CV. To naciąganie może w zdecydowanym stopniu obniżyć szanse na otrzymanie pracy. Przestaliśmy już zupełnie wierzyć w część CV dotyczącą znajomości języków. Kiedy wiemy, że jest to istotna kwestia dla pracodawcy, zawsze będziemy ją weryfikować. W agencjach jest wystarczająca liczba konsultantów, by na miejscu, w czasie wywiadu, sprawdzić, czy deklarowana przez kandydata znajomość języka pokrywa się z rzeczywistością. W przypadku rzadkich języków, stosujemy testy.


2. UNIKAJ TYCH SŁÓW, JEŚLI NIE CHCESZ SKŁAMAĆ

Granica między prawdą a kłamstwem bywa bardzo cienka, tymczasem specjaliści HR radzą, by pisząc CV, każdorazowo dopasowywać je do potrzeb pracodawcy. Powinniśmy uwypuklić kompetencje i doświadczenie, które będą cenne na stanowisku, na które aplikujesz. Jakich sposobów użyć, by podrasowując nasze CV nie minąć się z prawdą?

- Prędzej czy później okaże się i tak, że coś naciągnęłaś. Nie pisz więc, że byłaś specjalistą w jakiejś dziedzinie, jeśli miałaś z nią tylko minimalny kontakt. To sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z osobą niewiarygodną, to zła ocena dla kandydata – mówi Magdalena Sękowska z IBM.
Aby nie otrzeć się o kłamstwo, koniecznie unikaj sformułowań:
  • Wspierałam zadanie – To słowo będzie zbadane na rozmowie kwalifikacyjnej. Rekruter zapyta, jaki konkretnie był zakres wsparcia i na czym konkretnie polegało.
  • Assisted – to sformułowanie, które często wykorzystywane jest w CV po angielsku. Oznacza, że mieliśmy kontakt z jakąś dziedziną. Jeśli w rzeczywistości był to kontakt ograniczony, nie będzie to dobrze o nas świadczyć.

    Bezpieczniej jest napisać po prostu, że pracowałaś nad jakimś zagadnieniem. W ten sposób uwypuklisz styczność z daną dziedziną i nie nakłamiesz, nawet niechcący. Warto dodać też dokładny zakres prac i czas, jaki spędziłaś, kiedy byłaś bliżej tematu, który wspominasz w CV.

    Ważna jest również kolejność wymieniania rzeczy, w których nie jesteś specjalistką. Na pierwszym miejscu powinna pojawić się dziedzina najlepiej ci znana. To, co robiłaś w ograniczonym stopniu, wymień dalej.


3. UWAŻAJ! MOŻESZ KŁAMAĆ NIEŚWIADOMIE

Wydaje ci się, że w CV piszesz prawdę i tylko prawdę? Może się okazać, że nawet mając jak najlepsze intencje, wprowadzasz rekrutera w błąd.
Są sytuacje, gdy ludzie deklarują wyższe wykształcenie, a tymczasem nie obroniły dyplomu - opowiada Marta Aserigadu. - To poważne kłamstwo, chociaż najczęściej zdarza się w obszarze stanowisk administracyjnych, back officowych, gdzie tak naprawdę wykształcenie nie jest aż tak istotne.

Lepiej wyraźnie zaznaczyć, że jeszcze nie skończyłaś studiów. Tobie może się wydawać to nieistotne, ale dla pracodawcy może mieć znaczenie.

- Są na przykład firmy międzynarodowe, które otrzymały granty na zatrudnienie osób z wyższym wykształceniem. Zdarza się, że osoba, o której myślimy, że je posiada, przejdzie cały proces rekrutacyjny i zwyczajnie zmarnuje czas swój i pracodawcy, bo okazuje się, że nie ma dyplomu i do pracy nie może być przyjęta – ostrzega Marta Aserigadu.

Nieświadome kłamstwa mogą się zdarzyć także, kiedy piszemy o czasie zatrudnienia. - Kiedy kandydat wymienia okres pracy i napisze że pracował w danej firmie od konkretnej do konkretnej daty - to dla mnie oznacza, że on już nie pracuje. Okazuje się jednak, że wciąż jest zatrudniony, co wychodzi dopiero, kiedy o to spytam. Najczęściej wprowadzenie w taki błąd było niezamierzone i wynika z niewiedzy - opowiada Magdalena Sękowska.


4. TAK CIĘ ZWERYFIKUJĄ

Pracodawcy i agencje rekrutacyjne nauczyły się już, że trzeba weryfikować każde słowo, które pisze kandydat. A wszystko właśnie przez kłamstwa.

Na rozmowie kwalifikacyjnej spodziewaj się pytań o konkrety. – U nas stosowana jest przede wszystkim tzw. metoda behawioralna – wyjaśnia Magdalena Sękowska. - Prosimy by kandydat opowiedział o tym, jak zachował się w konkretnych sytuacjach: kto był w nie zaangażowany, co dokładnie się działo, co kandydat zrobił, jakie podjął decyzje, jakie były skutki. Działając w ten sposób, jesteśmy w stanie zweryfikować, czy doświadczenia przedstawione w CV są prawdziwe.

Najwięcej przekłamań w CV w Polsce dotyczy znajomości języków. Rzadziej zdarza się nam kłamać na temat pracy czy wykształcenia. Na Zachodzie te ostatnie kłamstwa są dużo bardziej popularne.

Pracodawcy mają też proste sposoby na zweryfikowanie papierów, które dołączamy do CV w kolejnych etapach rekrutacji. - Dokumenty poświadczające ukończone kursy są dla nas bardzo ważne, więc dokładnie je sprawdzamy - wyjaśnia Magdalena Sękowska z IBM. - Nie jest to nic trudnego, ponieważ certyfikaty, których wymagamy, wydają znane instytucje.

Kolejnego etapu weryfikacji podawanych w życiorysie informacji możesz spodziewać się nawet długo po przyjęciu do pracy, jeśli okaże się, że firma chce byś pracowała dla klientów wymagających niezawodnych ludzi. To tzw. employment screening.

- Dotyczy to branży finansowej – opowiada Sękowska. - Takie badania wykonują specjalne agencje screeningowe. Czasami badana jest historia zatrudnienia, wtedy kontaktują się z byłymi pracodawcami, by potwierdzić okresy pracy. Badają też wykształcenie, kontaktując się z uczelnią.


5. NAJWAŻNIEJSZE ZALETY WYMIEŃ PRZED CV

Zamiast ubarwiać CV, ocierając się o kłamstwa, lepiej uwypuklić kompetencje poszukiwane przez pracodawcę, przy pomocy prostych trików. Rekruter, kiedy po raz pierwszy bierze do rąk twój życiorys, jest w stanie poświęcić mu najwyżej kilkadziesiąt sekund. Warto więc przykuć czymś jego uwagę.

- Wzorujmy się na tym, jak wyglądają nasze profile w portalach Goldenline czy LinkedIn - radzi Marta Aserigadu. - Dobry pomysł to tworzenie krótkich streszczeń swoich kompetencji i wypunktowanie ich na początku.

Zdania w takim krótkim profilu możesz modyfikować, dopasowując je do konkretnego ogłoszenia i zapotrzebowani pracodawcy. - Wybiórcze pisanie to nie jest łamanie zasad, bo niżej i tak dajesz informacje, czym dokładnie się zajmowałaś. Po prostu przyciągną wzrok. Rekruter i tak przeczyta to potem do końca, na rozmowie kwalifikacyjnej porozmawia i sprawdzi kompetencje – zaznacza Marta Aserigadu.

Przykładowo, jeśli w ogłoszeniu jest informacja, że poszukiwany jest specjalista od zarządzania projektami, a ty oprócz tego że zarządzałaś projektami, masz też doświadczenie z zespołami, wrzuć te projekty na samą górę CV.

Pisząc CV stosuj te triki
  • Zrób listę najważniejszych punktów, zanim przejdziesz do standardowego życiorysu - na samej górze, w krótkich zdaniach, opisz kompetencje, które dla konkretnego pracodawcy będą najważniejsze, na przykład:
  • doświadczenie w realizacji konkretnego projektu
  • kompetencja w zarządzaniu zespołem ponad stu osób
  • biegła znajomość języka angielskiego
  • Nie wymieniaj wyłącznie dat i stanowisk. Wymień, co konkretnie robiłaś na danym stanowisku.
  • Nie pisz korporacyjnym językiem. Przed wysłaniem daj CV do sprawdzenia osobie z rodziny, która nie ma nic wspólnego z twoją branżą.
  • Wyślij CV na kolorowym papierze, ale uważaj na przerost formy nad treścią.
  • Wymieniając umiejętności, podkreśl które najlepiej pasują do wymagań stawianych przez pracodawcę.

Autor: HAYS