Mapa serwisu Dodaj do ulubionych
Strona główna
O nas
Kontakt
Dla Kandydatów
Zaloguj się
Zarejestruj się
Przetłumacz CV
Oferty pracy na Twój E-MAIL
Nasi PRACODAWCY
Dodaj CV do bazy
Dla Pracodawców
Zaloguj się
Zarejestruj się
REKRUTACJA - obszary działania
BAZA CV - znajdź KANDYDATA
PRESELEKCJA aplikacji
Szkolenia językowe dla BIZNESU
BIZNESOWE CENTRUM TŁUMACZEŃ
Reklama
Dodaj ogłoszenie
 

PRACA U NAJLEPSZYCH

Szukam pracy ze znajomością języka obcego...
» Strona główna » Artykuły

Kariera Polaków w Wielkiej Brytanii

Imię: Monika

Studia: Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych (UW)

Języki: angielski - biegły, francuski - komunikatywny

Praca: Product Manager

 

Miejsce zamieszkania: Nottingham/Londyn/Warszawa
Monika, Manager ds. Produktu, od kilku lat mieszka w Anglii. Na forum internetowym poświęconym pracy często dzieli się cennymi wskazówkami z osobami, które myślą o wyjeździe z Polski. Nam opowiada jak odnieść sukces w Wielkiej Brytanii i jak ‘wyjść poza zmywak’
.



Jak zrobić karierę w Wielkiej Brytanii? W Polsce kładzie się duży nacisk na wykształcenie, nawet asystentka musi mieć wyższe. W Anglii tylko niektórzy młodzi ludzie idą na studia i zwykle licencjat wystarcza im do szczęścia.
 
Przede wszystkim liczy się renoma uczelni i wyniki na studiach (czasem także z egzaminu A-Level, który można porównać do naszej matury, ale brak mu tej samej pompy). Studia magisterskie nie są tu standardem i traktowane są jako studia podyplomowe. Dyplom (degree) to licencjat. To się przekłada na ocenę osób, które uzyskały stopień magistra w Polsce – brytyjscy pracodawcy wychodzą z założenia, że polskie studia magisterskie muszą być łatwe, skoro prawie wszyscy je kończą. Do tego 5 lat studiowania wydaje się bardzo długim okresem i często stratą czasu. W Anglii po ukończeniu studiów licencjackich wystarczy rok i ma się magistra. Wracając do pytania - renoma, renoma i jeszcze raz renoma uczelni, następnie wyniki w nauce i potem doświadczenie.
 

Polacy, wypowiadający się na różnych forach,  żalą się, że w Anglii nie mogą wyjść poza stanowiska fizyczne, że pracują poniżej swoich kwalifikacji. Praca biurowa jest często dla nich jakimś nieosiągalnym marzeniem. Dlaczego tak się dzieje?
 

Język angielski. Poznanie języka w takim stopniu, żeby poruszać się swobodnie w pracy i na spotkaniach, żeby napisać prezentację i przede wszystkim, żeby przejść przez proces rekrutacyjny, wymaga sporo wysiłku i czasu. To, ze potrafimy kupić chleb i dogadać się to dużo za mało. Jednak to tylko wierzchołek góry lodowej. Brak wiarygodnego, czyli ‘wyspiarskiego’ wykształcenia i doświadczenia to kolejna przeszkoda. Ja mam w swoim CV dwie marki, które są znane na wszystkich kontynentach. ‘Niestety’ pochodzą one z filii w Polsce, a Polska to ciągle kraj, który nie wiadomo gdzie leży i czy należy już do UE (często mnie o to pytano). Nie mówiąc już o tym podejrzanym wykształceniu. Nikt tutaj nie wie co kryje się pod nazwą nauki polityczne. Dopiero 11 kandydatów na jedno miejsce (przy omawianiu procesu rekrutacyjnego na studia) zaczyna robić wrażenie, ale żeby się tym pochwalić, trzeba najpierw zostać zaproszonym na rozmowę kwalifikacyjną.
 

Akcent, niestety, też nie pomaga. Ja szukałam pracy biurowej 3 lata. Pierwsza firma (Google) odezwała się do mnie 2 tygodnie po przyjeździe do Anglii. Oferta dotyczyła pracy w dziale marketingu. Nie sadzę, żeby rozmawiająca ze mną konsultantka zrozumiała o czym mówiłam. Ja zresztą też nie do końca rozumiałam ją. Dziś wiem, że miała szkocki akcent. Taki falstart sprawił, że wiele firm rekrutacyjnych po pierwszym telefonie nigdy więcej już nie zadzwoniło. A przecież w Polsce prowadziłam rozmowy z Niemcami, Szwajcarią, sprowadzałam materiały marketingowe z Chin a z ukraińską filią korespondowałam po angielsku.
 

Polacy ciągle są postrzegani jako opiekunki do dzieci, pracownicy fizyczni, sprzątaczki. Jadąc na rozmowę do obecnego pracodawcy, wstąpiłam na herbatę do kawiarni. Miły pan za ladą zapytał skąd jestem. Kiedy odpowiedziałam, że z Polski, spytał co tu robię. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że przyjechałam na rozmowę kwalifikacyjną. Kolejne pytanie, a raczej stwierdzenie tego pana brzmiało czy szukam pracy w fabryce. Skojarzenie - Polska - szukanie pracy - fabryka temu panu nasunęło się natychmiast.. Zaznaczę, że ubrana byłam elegancko.
 

Załóżmy, że jestem specjalistą, znam biegle angielski, w Polsce całkiem dobrze zarabiam, ale marzy mi się jakaś odmiana. Warto spróbować swoich sił w Anglii?
 

Informatyk z doświadczeniem, specjalista ds. SAP, analityk biznesowy i zapewne fizyk jądrowy nie powinien mieć problemu. Jednak wykształcenie i specjalizacja to nie wszystko. Miałam kiedyś rozmowę w firmie Henkel. Dwa etapy przeszłam zadowalająco, w tym testy matematyczne i z rozumienia tekstu. Zostałam odrzucona z powodu braku angielskiego doświadczenia (a oni mają tylu kandydatów z lokalnym doświadczeniem). Ponadto mam doświadczenie z firmy FMCG na polskim rynku, a profil stanowiska był praktycznie identyczny z moim polskim odpowiednikiem. 
 

Moje rady dla specjalistów (tych co chcą przyjechać oraz tych, którzy już są w Anglii i zmagają się z nieufnym rynkiem pracy):

·        przygotujcie solidne oszczędności, aby móc przetrwać minimum 6 miesięcy i uniknąć tymczasowej pracy fizycznej;

·        sprawdźcie swój angielski w ogniu walki. Przyjedźcie tutaj na 2 tygodnie, rozmawiajcie z ludźmi, czytajcie gazety, podsłuchujcie rozmowy w metrze, czytajcie i brukowce i The Economist. Ja osobiście na początku brukowce uważałam za trudniejsze, ponieważ używały więcej idiomów i kolokwializmów, których nie uczono na kursach w Polsce. Dla tych, co już są na miejscu, doszlifowywanie angielskiego powinno być priorytetem;

·        podejmijcie studia podyplomowe. Tutaj większość zawodów ma swoje ‘izby’ np. marketing ma The Chartered Institute of Marketing. Te izby mają swoje kwalifikacje ustalające standardy w branży. One dają dobre uwiarygodnienie dla pracodawcy. Odejmijcie sobie od ust, weźcie pożyczkę i skończcie wiarygodne studia podyplomowe;

·        nie ograniczajcie kontaktów tylko do środowisk polonijnych. Networking jest tutaj dość istotny;

·        jeśli już jesteście na miejscu, nie poddawajcie się. Podejmijcie stanowiska za niższe wygrodzenie, o ile są one w zgodzie z zaplanowana ścieżką kariery. Np. jeśli w Polsce pracowaliście jako brand manager, tutaj może trzeba będzie zacząć jako marketing assistant za £18 000. Pierwsza praca jest najtrudniejsza. Po 6 miesiącach można awansować albo przenieść się do innego pracodawcy. Pierwsze brytyjskie doświadczenie uwiarygodni to polskie i umożliwi dalszą karierę. Zatrudnienie osób z Europy Środkowowschodniej to ryzyko - tak mówili mi konsultanci renomowanych firm pośrednictwa pracy. Dla nich ciągle jeszcze przychodzimy znikąd.

 
Czy znasz osoby, które znają kilka języków obcych i wykorzystują je w pracy zawodowej?  
 

W Wielkiej Brytanii? Tu nikt nie zna obcych języków poza obcokrajowcami. 
 
Czy mogłabyś opowiedzieć jakąś anegdotę związaną z pracą w Anglii, dotyczącą np. różnic kulturowych, innego podejścia do pracy czy znajomości języka angielskiego?  
 

Pracuję w firmie produkującej materiały budowlane. Mój szef jest w moim wieku. Poprosił mnie kiedyś, żebym mu pomogła uporządkować nasz magazynek marketingowy po całodziennym testowaniu prototypu nowego produktu. To były narzędzia i płyty sufitowe - duże, kurzące się i nieporęczne. W Polsce, nawet jak niosłam małą i lekką paczkę z recepcji, koledzy zazwyczaj albo oferowali pomoc albo wręcz wyrywali mi ją, żebym, jako kobieta, nie dźwigała. Jakie było moje zdziwienie kiedy mój szef wskazał na pudło ciężkich narzędzi i powiedział, żebym zaniosła je w inne miejsce. Ja w szpilkach, biurowa spódniczka, koszula i spinki do mankietów, pełen biurowy rynsztunek. Myślałam, że żartuje. Potem, że jest na mnie zły i w ten sposób mnie ‘karze’. Minęły dobre 2 sekundy zanim ‘przepracowałam’ sobie to w głowie i zdałam sobie sprawę, że dla niego, Anglika, to normalne. Potem tata mojego partnera wytłumaczył mi, że w latach 80 mężczyźni musieli zmienić swoje podejście do kobiet, ponieważ np. przepuszczanie kobiety w drzwiach zaczęło być uznawane za obraźliwe. Kończąc wypowiedź o byciu dżentelmenem w Anglii nazwał mnie old-fashioned. Dlatego polecenie szefa było dla mnie naprawdę szokiem! Dziś się z tego śmieję.
 
W jakich zawodach pracują Pani znajomi - Polacy? Czy zna Pani kogoś kto odniósł niesamowity sukces? Może Pani jest taką osobą?  
 

Niesamowity sukces zależny od definicji. Jeśli startuje sie z pułapu kelnerki, z angielskim ledwo wystarczającym na odróżnienie a cup of tea od cappuccino, to po kilku latach powrót do zawodu albo zdobycie pierwszej dobrej pracy jest niesamowitym sukcesem. Przełamanie stereotypu jest nim również. Moja dobra znajoma (z jednej klasy z liceum) pracuje jako event manager w jednej z fundacji i organizuje imprezy na ponad 1000 osób, również z odziałem tutejszych celebrytów. Przyjechała świeżo po studiach i swoje jako kelnerka odpracowała. Moja inna znajoma zdobyła tutaj licencjat i znalazła zatrudnienie w policji. Poza tymi dwoma przypadkami, ludzie z jakimi się zetknęłam, zadowalają się prostymi pracami, nie inwestując w edukację czy naukę języka niestety. Bez tego ani rusz.
 
Pomijając zarobki, dlaczego Anglia jest lepszym miejscem do życia i pracy niż Polska?
 
 
Właśnie zarobki profesjonalistów, biorąc pod uwagę koszty życia, wcale się tak nie różnią. Ja nie czuję, że zarabiam dużo lepiej niż Polsce. Ot, jak to mówią comfortably well-off. Jednak tutaj jest większe poczucie wolności. Nikt nie pyta mnie o moje osobiste życie tzn. kiedy wyjdę za mąż i kiedy będę miała dzieci (w Polsce, w mojej pierwszej pracy, ciągle mnie o to pytano). Tutaj byłoby to duże faux pas. Nikogo nie dziwi, że mając lat 30 i więcej idzie się na imprezę czy do knajpy. Nikt nie kładzie się do trumny po założeniu rodziny czy przekroczeniu pewnego wieku. W lokalnym pubie panie w wieku mojej babci popijają piwko i pląsają do dźwięków karaoke. Oferta kulturalna i hedonistyczno-imprezowa jest znacznie szersza. Także obsługa klienta jest o niebo lepsza! Wszyscy uśmiechnięci i pomocni. Nawet jeśli to sztuczny marketingowy uśmiech, to zazwyczaj dobrze udawany i nikt na mnie nie warczy gdy chce coś załatwić. Stąd jest bliżej. Bilet do Hiszpanii czy Hong-Kongu z Londynu kosztuje taniej niż z Warszawy. Nawet British Airways latają za mniejsze pieniądze do Polski niż LOT.
 
Czego Polce brakuje w Anglii?  
 

Brakuje mi wszystkiego. Znajomych, przyjaciół, rodziny, tego poczucia wspólnoty, z którego nie zdawałam sobie sprawy, kiedy mieszkałam w Polsce. ‘Żadne żaby nie grają tak pięknie jak polskie’ i 'niech mnie Zosia o wiersze nie prosi, bo kiedy Zosia do Ojczyzny wróci, to każdy kwiat...' (aż nie wierzę że aż tyle pamiętam!)Tego czegoś - takiego spoiwa, które sprawia, ze tam jest mój dom, moja kultura, historia, wieki tradycji, złej czy dobrej (to nie ważne). One mnie ukształtowały i nigdy się tego nie pozbędę. To jest jak druga skóra. Może to sentymentalne, ale naprawdę czuję, że Polska jest moim domem.
 
Czy kryzys gospodarczy wpłynął na zatrudnienie Polaków w UK? Jeśli tak, jak przetrwać taki trudny czas?  
 

Wpłynął na zatrudnianie wszystkich, nie tylko Polaków. Pierwszy raz od lat Anglicy zgadzali się pracować poniżej swoich kwalifikacji i za mniejsze pieniądze. Wielu z nich straciło pracę. Siłą rzeczy emigrantom, którzy zawsze muszą udowadniać, że są czegoś warci, było ciężko. Wszyscy pracownicy różnych agencji pracy, z którymi rozmawiałam, powtarzali, że rynek w latach 2008 – 2009 był bardzo trudny.
 
Co sądzisz o powrotach do kraju? Ciągle wiele osób wyjeżdża do Anglii, żeby zarobić i wraca do Polski inwestując w swój własny biznes lub nieruchomości.  
 

Gdybym miała gwarancję, że bez problemu znajdę prace, taką jaką wykonywałam przed wyjazdem, że moje tutejsze studia podyplomowe i doświadczenie będą atutem, wróciłabym bez namysłu. Ja po prostu tęsknię. Jednak nie chcę ponownie przechodzić przez etap szukania pracy, pisania CV i stresu. Czytam, że dla polskich firm (filii tych międzynarodowych) co zabawne, 'brytyjski rynek jest inny i nie będę się orientować w specyfice polskiego rynku'. Trochę się czuję jak 'Cudzoziemka' Kuncewiczowej - nigdzie już nie będąca u siebie.  
 
Rozumiem tych co wracają. Mniej więcej po 3 latach zaczyna się silna tęsknota. To jest trochę jak z paleniem papierosów. Rzucasz i wszystko wydaje się ok, a po kilku latach nałóg wraca, jakby to było wczoraj.  
 
W nieruchomości warto inwestować, tak sądzę, ale należałoby spytać specjalistę od tego rynku. Co do zakładania firm – fakt przebywania za granicą z nikogo przedsiębiorcy nie zrobi. Owszem, pewne procesy i standardy można podpatrzeć i znaleźć niszę jeszcze nie wykorzystaną w Polsce. Jednak trzeba sobie dobrze to przemyśleć i profesjonalnie podejść do sprawy z biznes planem. Stracić oszczędności kilku lat pracy jest łatwo i słyszałam już o takich przypadkach.
 
Dziękujemy za rozmowę!

 
Wywiad: Grupa LinguaJob.pl

 
Słowo kluczowe:
Wybór języka:
Branża:
Region:
Linguajob.pl on Facebook
  • Dlaczego kobiety zarabiają mniej?

    Dlaczego kobiety zarabiają mniej?

    www.rynekpracy.pl poleca artykuł...

    Wiecej

  • Pracowici Polacy.

    Pracowici Polacy.

    Polska zajmuje trzecie miejsce pod względem...

    Wiecej

  • Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS

    Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS

    Wiecej

  • rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    Nie lubię sprzedawać się na rozmowie....

    Wiecej

  • Czym jest AIP US?

    Czym jest AIP US?

    Uniwersytet Szczeciński, jako nowoczesna uczelnia...

    Wiecej

  • Kariera Polaków w Wielkiej Brytanii

    Kariera Polaków w Wielkiej Brytanii

    Specjaliści językowi za granicą-wywiad z LinguaJob.

    Wiecej

  • rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    Powód zmiany pracy...

    Wiecej

  • rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    Pytanie o 3 wady...

    Wiecej

  • rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    Przedstawiciel handlowy-rekrutacja!

    Wiecej

  • Program Rok szkolny w USA

    Program Rok szkolny w USA

    Firma Why Not USA zaprasza ...

    Wiecej

  • Skuteczna metoda doskonalenia         j. angielskiego

    Skuteczna metoda doskonalenia j. angielskiego

    Wiecej

  • Co wiemy o bezrobociu?

    Co wiemy o bezrobociu?

    Stopa bezrobocia w marcu 2010 wyniosła...

    Wiecej

  • Zagraniczni inwestorzy stawiają na Polskę.

    Zagraniczni inwestorzy stawiają na Polskę.

    Więcej projektów, więcej miejsc pracy...

    Wiecej

  • Pracy szukaj w Internecie

    Pracy szukaj w Internecie

    Już ponad 5 mln Polaków szuka pracy w największych portalach rekrutacyjnych ...

    Wiecej

  • Młodzież aktywna czy do aktywizacji?

    Młodzież aktywna czy do aktywizacji?

    Bezrobocie wśród młodych Polaków...

    Wiecej

  • Humanista szuka pracy...

    Humanista szuka pracy...

    W ostatnich latach humanistom nie żyje się łatwo.

    Wiecej

  • Hiszpański? Konkurs LinguaJob.pl!

    Hiszpański? Konkurs LinguaJob.pl!

    Wygraj AUDIO KURS ANGIELSKI BUSINESS ENGLISH !

    Wiecej

  • The English Cocktail zaprasza na językowe warsztaty interaktywne.

    The English Cocktail zaprasza na językowe warsztaty interaktywne.

    Wiecej

  • rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    rozmowarekrutacyjna.pl POLECA:

    Proszę coś o sobie powiedzieć...

    Wiecej

  • Kariera Polaków w Słowenii

    Kariera Polaków w Słowenii

    Specjaliści językowi za granicą- wywiad z LinguaJob.

    Wiecej

  • Stowarzyszenie Francja - Polska  Association France - Pologne ( założone w 1995)

    Stowarzyszenie Francja - Polska Association France - Pologne ( założone w 1995)

    Wiecej

  • Biuro Karier Studenckich Politechniki Śląskiej zaprasza...

    Biuro Karier Studenckich Politechniki Śląskiej zaprasza...

    Wiecej

  • Kim jest polski bezrobotny?

    Kim jest polski bezrobotny?

    Wyniki badań www.rynekpracy.pl....

    Wiecej

Dla Pracodawców | Regulamin | Reklama | Kontakt
Projekt i pozycjonowanie MK Group. Realizacja MP © 2010 LinguaJob.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Tagi: Języki obce | kursy językowe | praca dla filologa | praca dla nauczycieli | Praca dla tłumaczy |praca lektor | Tłumacz przysięgły